Reklama

sobota, 16 listopada 2013

"Wysikałam się!! Ależ mi ulżyło"

Temat ciekawy prawda? A może raczej ciekawy... inaczej. Tytuł to żart. Nie będę pisać o swoich potrzebach fizjologicznych, o tym, że zrobiłam sobie tatuaż na tyłku. Nie będę też pisać o tym, że się usmarkałam, że mi się mleko rozlało i nie zapytam nikogo ile mam lat i jaką szkołę skończyłam. Ten wpis to taki swoisty protest. Protest przeciwko ... no właśnie. Jak to nazwać? Ekshibicjonizm? Głupota? Potrzeba pokazania swojej prywatności? Sama nie wiem. Może się to jednak wyklaruje do końca tego wpisy. 

niedziela, 4 sierpnia 2013

Jestem staroświecka czy świat "poszedł do przodu"?

Ostatni miesiąc spędziłam na pewnym szkoleniu, mniejsza o to jakim, w gronie dziewięciu osób, podobnie jak ja, posiadających tzw. wykształcenie wyższe. 
Podczas przerw w zajęciach toczonych było wiele tzw. życiowych dyskusji. Ostatniego dnia pojawiła się dyskusja o kradzieżach w sklepach i zwracaniu na to uwagi. Przyznam, że byłam w ciężkim szoku, gdy jedna z pań z ogromnym zbulwersowaniem opowiadała sytuację spostrzeżoną w pewnym sklepie spożywczym. Otóż pewna pani robiła tam zakupy z dziećmi i starszy człowiek wzburzony zwrócił jej uwagę, że wychowuje dzieci na złodziei.

wtorek, 25 czerwca 2013

"In inglisz"

Weszłam wczoraj na bloga pewnej sympatycznej osoby. W sumie zostałam nań zaproszona. Mówi, że pisze o swoim życiu, ale i o kosmetykach, o swojej ciąży itd. Ok. Ja mówię o życiu, ona lifestyle... 
Lubię blogi prawdziwe, lubię gdy ktoś pisze, że mu dziecko choruje (nie dlatego, że choruje, lubię ponieważ jest szczery).  Lubię gdy pisze o kwiatach w ogrodzie, o tym, że się ptaki wylęgły.