Reklama

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Przeszkody i bariery

Tak sobie ostatnio myślę nad rozwoje osobistym, wiele rozmawiam z użytkownikami tego i innych forów i mam pewne pytania i własne obserwacje. 
Odnoszę wrażenie i wiem, że w 100% trafne, że największa przeszkodą w drodze rozwoju duchowego jesteśmy my sami. Tak wiem, brzmi brutalnie jednak to prawda. To my sami sobie najwięcej szkodzimy. Sami sobie utrudniamy życie, sami sobie robimy przeszkody, budujemy murki, które niby mają chronić nas, ale zamiast chronić izolują nas nie dość, że od rzeczywistości to także od nas samych. Od prawdy o nas samych. 
Budujemy sobie taki murek,

sobota, 8 października 2011

Każdy jest wojownikiem światła

Myślę, że nie każdy powinien ten cytat brać dosłownie. Myślę, że każdy powinien go dopasować do siebie.
Napisał ten tekst Paulo Coelho. Przez niektórych nazwany oszołomem i infantylnym pisarczykiem. Dla niektórych mistrz mówienia trudnych spraw prostym językiem.
Mistrz Coelho napisał tak:
Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były

czwartek, 18 sierpnia 2011

Po co to? Na co to?

Ściśle pojętą ezoteryką - w sensie magii, demonów, opętań itp interesuję się od lat.
I tak sobie myślę - po co nam to?
Po co nam nauka magii? Po co nam nauka rzucania kulek psi? Po co to wszystko?
Czyż rozwój osobisty powinien polegać na uczeniu się "magii"?
Ezoteryka to chyba tylko taka przykrywka dla tych, którzy chcą się poczuć super, ponad innymi, cool. Ale PO CO?

Na różnych forach

piątek, 29 lipca 2011

Każda wielka podróż zaczyna się od małego kroku

Wszystko, czego potrzebujesz, by stać się bogatym, potężnym i eleganckim jest w zasięgu ręki. Głównym powodem, dla którego tak niewielu wykorzystuje możliwości, które mamy jest po prostu zaniedbanie. - Jim Horn


Jakiś czas temu zaproponowałam ten cytat na jednej ze stron internetowych. Od razu spotkał się on z dużym zainteresowaniem.

Pierwsze dwa komentarze były jak najbardziej negatywne. Mianowicie pewien dojrzały w latach pan był uprzejmy zwrócić mi uwagę,

piątek, 15 lipca 2011

Porozumienie bez przemocy

Dzisiaj napisze troszkę o metodzie rozwiązywania konfliktów nazywaną Porozumieniem Bez Przemocy (PBP).
Metoda ta została wymyślona i jest propagowana przez pana nazwiskiem Rosenberg. Jest on autorem między innymi takich pozycji:
  • Edukacja wzbogacająca życie
  • Porozumienie bez przemocy
  • Rozwiązywanie konfliktów poprzez porozumienie bez przemocy
Metoda ta w skrócie polega na tym,

środa, 15 czerwca 2011

Nie pomaga się na siłę

Gdy jesteś z kimś na jego poziomie to możesz podsadzić go, aby poszedł w górę. Może się to skończyć bardzo różnie. Może być tak, że tamta podsadzona osoba odwróci się do Ciebie i poda Ci rękę abyś do niej dołączył. Jednak może być tak, że tak się zachłyśnie pięknem tego co zobaczy, że zwyczajnie o Tobie zapomni. Jest niestety także trzecia opcja. Taka, że ta podsadzona osoba z premedytacją Ci nie pomoże.
Prawda jest taka, że jeśli nie chcesz być narażony na to by samemu nie zostać wykorzystanym, to aby pomagać komuś musisz być nastawiony na to, że osoba, której pomożesz pójdzie

niedziela, 5 czerwca 2011

Żal zabija jak choroba

Blisko dwa lata temu spotkałam bardzo sympatyczną i doświadczoną panią psycholog. Nie będę oszukiwać, uczęszczałam do niej na terapię DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Powiedziała mi, że we mnie są ogromne pokłady żalu.
Miała rację. Wiele we mnie było wtedy i pewnie również nadal żalu. Żalu do matki, że nigdy mi nie pokazała, że mnie kocha. Żalu o to, że mnie nie motywowała. Że nie zależało jej na tym, czy coś osiągnę.
Mądra pani psycholog

sobota, 4 czerwca 2011

Tutaj i teraz

Żyjąc przeszłością, pocieszasz się wspomnieniami.
Żyjąc przyszłością, pocieszasz się myślą, że może będzie lepiej
Żyjąc teraźniejszością, możesz realnie doświadczać radości, miłości i szczęśliwości.
Ponieważ przeszłości już nie ma a przyszłości jeszcze nie ma

Pocieszanie się wspomnieniami jest największa kulą u nogi jaką można sobie samemu założyć. Życie przeszłością może sprawić, że przestaniemy postrzegać rzeczywistość, że wszystko co nam się przydarza będziemy porównywać z tym co już miało miejsce. Pół biedy

wtorek, 19 kwietnia 2011

Fałszywe autorytety

Tak długo jak będziesz przejmował się tym, co sądzą o tobie inni, mają cię w ręku. Dopiero kiedy przestaniesz wypatrywać uznania z zewnątrz, będziesz panem samego siebie.

Neale Donald Walsch

Wiara i opieranie się na autorytecie innych osób sprawia, że sami oddajemy tym osobom swoją wolność oraz władzę nad nami. Szukanie oparcia w innych, uważanie kogoś za guru, czy wybitnie mądrą i nieomylną osobę, wiedzącą wszystko najlepiej, sprawia wg mnie, że przestajemy wierzyć we własne siły. Przestajemy także opierać się i polegać na sobie samych,

sobota, 9 kwietnia 2011

Kolejne szanse

Tak sobie właśnie oglądam film "Evan wszechmogący" i naszły mnie pewne przemyślenia. Od bardzo dawna już nie oglądałam tv i nie było mi to potrzebne ale dzisiaj poczułam potrzebę aby zobaczyć ten właśnie film. Zaczęłam go oglądać nie wiedząc cóż to takiego.
W pewnym momencie scena w barze i rozmowa Boga z żoną Evana.
Czy gdy prosisz o cierpliwość to Bóg zsyła Ci cierpliwość czy daje możliwość wykazania się nią?
Potem jeszcze kilka zdań w podobnym stylu...

Prostota tego stwierdzenia powaliła mnie na kolana nieledwie. Jest to tak proste i oczywiste, że aż ludzie najczęściej nie są w stanie tego zauważyć.
Bo to my sami musimy się rozwijać.

niedziela, 27 marca 2011

Prawda

Prawda

Czy jesteś pewny, że chcesz ją poznać?

Zastanów się zawsze nad tym dwa razy. Nawet jeśli jesteś pewny tego, że chcesz ją poznać to zawsze weź pod uwagę, że może ona okazać się dla Ciebie niezwykle trudna. Okrutna. Bolesna.

Zawsze może się okazać, że mogłeś

poniedziałek, 21 marca 2011

Czym jest miłość?

Poniższy tekst napisałam ponad półtora roku temu. Od tamtej pory wiele się zmieniło.




No właśnie?
Czym jest miłość? Jak rozpoznać, że to co czujemy jest miłością? Skąd właściwie możemy wiedzieć, że to co czujemy jest miłością?
Może nam się tylko tak wydaje?

Nigdy nie odczułam, że jestem kochana.
Nigdy też nikomu miłości nie dałam.
Nie umiem jej okazać, nie umiem się przytulić,

środa, 16 marca 2011

Być człowiekiem...

Tak sobie dzisiaj pomyślałam: Co to znaczy być człowiekiem?
W sumie wydaje się prostym udzielenie odpowiedzi na takie pytanie.
Człowiek to istota rozumna, posiadająca zdolność myślenia abstrakcyjnego, zdolna do planowania, do emocji, do tworzenia celowego oraz do świadomego decydowania o swoim postępowaniu.
Definicji można stworzyć wiele.

Ale czy faktycznie jest to takie proste? Przecież wszyscy

piątek, 11 marca 2011

Moja agresja

Czy wiedzieliście, że osoby mówiące szybko odbierane są jako agresywne? Ja też nie wiedziałam. Dopiero jakiś czas temu powiedziała mi o tym zaprzyjaźniona pani psycholog. Szybkie mówienie jest jedną z cech ludzi nadwrażliwych a ja do takiej grupy niewątpliwie się zaliczam. Jestem nadwrażliwa, łatwo mnie zranić, łatwo wyprowadzić z równowagi i łatwo wpędzić w kompleksy oraz w poczucie winy.
Osoby nadwrażliwe charakteryzują się niskim progiem stresu,

środa, 9 marca 2011

Przemoc psychiczna

Blisko dwa lata temu pewna przesympatyczna pani terapeutka zaproponowała mi wykonanie pracy domowej polegającej na wypisanie przypadków, gdy doświadczyłam przemocy psychicznej. Okazało się, że jest tego bardzo dużo, gdyż przemoc psychiczna, pomimo, że pozornie niezauważalna to stosowana jest wszędzie dookoła nas.
Oto kilka przykładów przemocy ,jaka stosowana była i nadal jest wobec mnie.

Wmawianie, że moje poglądy są gorsze od poglądów rozmówcy.
Tak. To jest przypadek przemocy psychicznej, zwłaszcza, gdy robione jest notorycznie i przy każdej okazji. Wielu spośród nas również stosuje taką formę przemocy. Uważamy,

wtorek, 8 marca 2011

Miłość

Miłość

Czy możliwe jest mówienie o miłości do innych gdy nie kocha się samego siebie?

Czym jest kochanie samego siebie?

Czym jest kochanie innych?

Czy kochanie dopuszcza zazdrość?

Czy kochanie dopuszcza krytykę?

poniedziałek, 21 lutego 2011

Co stanowi kamienie w moim życiu?

Co sprawia, że wypełniamy nasze życie w odpowiedni sposób? Co sprawia, że robimy w nim rzeczy ważne i nie rozdrabniamy się na drobiazgi? Nic nie znaczące szczegóły? Co tak na prawdę jest wartością w naszym życiu? Skąd wiemy, że to co robimy jest ważne?
Mnóstwo pytań i nie każdy zna odpowiedzi...
Moje życie jest właściwie puste... Skupiam się na bzdurach i omijam rzeczy ważne, moje życie jest puste. Sama się w nim męczę. Miałam wiele marzeń ale nigdy nie dążyłam do ich spełnienia.
Ostatnio moje marzenia nabrały bardziej realnych kształtów

piątek, 11 lutego 2011

Jak być dobrym człowiekiem?

Dawaj ludziom więcej, niż oczekują i rób to z wyczuciem. Niech to nie będzie litość, egoizm. Niech to będzie po prostu dawanie bez oczekiwania na zwrot lub rewanż. Poczuj, że dajesz z serca.

Kiedy mówisz "Kocham Cię...", mów to szczerze... Mówiąc czuj to w sobie ale mów też tak aby poczuła to druga osoba... Po prostu kochaj...

Kiedy mówisz "Przykro mi...", patrz w oczy., nie mów sorry mów przepraszam. Spraw aby czuć było Twoje prawdziwe emocje.

Nie wyśmiewaj się z marzeń innych ludzi, ... Marzenia

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Z(a)gubione wewnętrzne dziecko

Dzisiaj i wczoraj medytowałam. Zastanawiałam się kim jestem, dokąd idę i jaki jest mój cel. W efekcie tych medytacji doszłam do wniosku, że nie dowiem się tego ze świata. Że żaden człowiek nie może mi powiedzieć prawdy o tym. To ja znam odpowiedź na te pytania i tylko ja mogę ją w sobie odnaleźć.
Dużo myślałam nad tym, co stało się ze mną. Z moim radosnym dzieckiem. Dlaczego nie ma we mnie radości a mój wewnętrzny świat jest mroczny i brakuje mu kolorów.
Medytując wczoraj zobaczyłam swoje wewnętrzne dziecko. Zamknięte

czwartek, 27 stycznia 2011

Mój świat - pusty świat?

Dzisiaj koleżanka, posiadająca pewne zdolności powiedziała, że zobaczyła mój świat, i że go nie rozumie...
Zapytała mnie czym jest pusty pokój, czym jest złoty zegar na ścianie, czym jest czas i pustka. Czym jest stare monotonne miasto, czemu jest w nim szare niebo i nudne szare wieżowce, czemu jadą samochody ale czemu nie ma w nim ludzi. Gdzie jestem ja i gdzie mam swoje miejsce?

Przyznam, że się chwilę nad tym zastanowiłam i udzieliłam jej takiej odpowiedzi:
Powiedziałam, że pusty pokój to pokój w którym bywam ale nie bywa w nim prawie nikt inny. Zegary wisiały u moich dziadków, to moja przeszłość, dobrze mi znana

wtorek, 25 stycznia 2011

(Nie)Dotrzymywanie obietnic

To jedna z moich kolejnych "specjalności". Niby obiecuję coś jakiejś osobie ale potem tego nie dotrzymuję. Można powiedzieć, że często moje słowo nie ma wartości a ja sama siebie, osobiście stawiam na straconej pozycji. Jeśli obiecuję coś to powinnam to zrobić. Powinnam stanąć za swoim słowem i zrobić wszystko aby go dotrzymać.
Danie obietnicy to przysięga. Ja mam problem z ich dochowaniem.
Ostatnio obiecałam przyjacielowi, że nie będę poruszać pewnego tematu. Wiedziałam, że jest on trudny dla obojga z nas. Problem w tym, że jemu było łatwiej o nim nie mówić,

Moja dojrzewalnia...

Dzisiaj szukałam w komputerze pewnej książki, którą kiedyś zaczęłam czytać, a której jednak nie ukończyłam, pomimo tego, że wiedziałam o jej ważności. Znalazłam ją: Ewa Woydyłło "W zgodzie ze sobą". Wiem, ze gdybym ją przeczytała rok temu, to dzisiaj nie miałam bym takich przejść jak teraz.
Ale nie o tym sobie chciałam dzisiaj popisać.

Szukając książki natknęłam się także na plik, w którym zapisałam wieki temu pewnych kilkanaście punktów. Punktów, które wiedziałam, że mam do zrobienia. Punktów, których nie zrobiłam.
Punkty te są bardzo istotne i właściwie o nie same można oprzeć

czwartek, 20 stycznia 2011

Po co ten blog?

To blog, na którym zamieszczać będę listy i przemyślenia, których nie mogę wysłać.
Ten blog w zamierzeniu stać się ma dziennikiem, dzienniczkiem uczuć, dzienniczkiem postępów.
Kartoteką zmian i planem dojrzewania.
W tym blogu będę ja, chociaż blog nigdy nie stanie się mną.

W tym blogu zawrę to co boli mnie ale przede wszystkim